Vadim Zeland
w „Transerfing siebie” mówi wprost: intencja już nie wystarczy. Liczy się stan, w którym jesteś.
Kiedy czytam „Transerfing siebie”, czuję, jakby Zeland pisał właśnie do mnie – do nas, którzy właśnie w tym momencie budzimy się ze snu na jawie.
Mówi tak: Weszliśmy w Nowe Czasy.
Stara era się skończyła.
Teraz rzeczywistość reaguje już nie tyle na naszą intencję (nawet zewnętrzną), ile na nasz stan. „Dostajesz tylko to, czemu odpowiadasz swoim stanem.”
To nie jest teoria. To jest nowa fizyka tej rzeczywistości.
Co to znaczy w praktyce?
Przez lata myślałam: „Jak bardzo mocno czegoś zapragnę i jak mocno będę trzymać intencję – to się wydarzy.” Starałam się. Wizualizowałam. Afirmowałam. Kontrolowałam. A im bardziej się starałam… tym więcej blokad i napięcia pojawiało się w ciele. Dopiero gdy zaczęłam wracać do stanu – do tej cichej, czystej Iskry z tyłu serca – wszystko zaczęło się zmieniać. Bez walki. Bez „muszę to osiągnąć”. Po prostu byłam w innym stanie… i rzeczywistość zaczęła mi odpowiadać. To jest dokładnie to, o czym pisze Zeland: W Nowych Czasach nie wystarczy „chcieć i wyrażac intencję”. Trzeba być w stanie, który jest zgodny
z tym, czego pragniesz. Jeśli Twój stan to lęk, nadmierna ważność, napięcie, udawanie – dostaniesz więcej tego, co czujesz. Jeśli Twój stan to czysta Uwaga, lekkość, błogość, połączenie z Iskrą – rzeczywistość zaczyna się dopasowywać do tego stanu.
Jak wejść w ten nowy stan?
Najprostsza droga (tę, którą sama stosuję codziennie):
Zatrzymaj się na chwilę i powiedz:„Widzę siebie. Jestem Ja…”
Zrób trzy spokojne oddechy prosto do serca.
Poczuj Kosicę – tę małą, ciepłą Iskrę z tyłu serca. Nie musisz nic „robić”. Po prostu bądź w tym stanie.
To nie jest medytacja na godziny. To jest powrót do Domu – do swojego prawdziwego stanu w Nowych Czasach. I wtedy intencja przestaje być wysiłkiem. Staje się naturalnym przepływem.
Ćwiczenie na dzisiaj
Weź jedno pragnienie lub sytuację, nad którą pracujesz. Zamiast powtarzać intencję, zrób tak:
- Usiądź na 2–3 minuty w ciszy.
- „Widzę siebie. Jestem Ja…” + trzy oddechy do serca.
- Poczuj stan, w jakim chciałabyś/chciałbyś być, gdy to pragnienie jest już spełnione.
- Zostań w tym stanie przez kilka oddechów.
Nie „proś” o realizację. Po prostu bądź w tym stanie. Obserwuj, co się zacznie dziać w ciągu najbliższych dni.
Z miłością i w prawdzie
Renata