Ono po prostu mówi prawdę, której umysł nie chce usłyszeć. Przez lata myślałam, że ból, napięcie i chroniczne zmęczenie to „normalna” cena za dorosłe życie. Dopóki nie zrozumiałam: to nie jest cena. To sygnał. Kiedy żyjemy nie swoim życiem – kiedy żyjemy w cudzych scenariuszach, w rolach, które ktoś dla nas napisał, w kłamstwach, w które same uwierzyłyśmy – ciało zaczyna protestować. I robi to bardzo konkretnie. Co dzieje się w ciele, kiedy żyjemy w fałszu?
jest w ciągłym trybie „walcz lub uciekaj” Nawet jeśli na zewnątrz wszystko wygląda „normalnie”, wewnątrz ciało słyszy: „nie jestem bezpieczna, bo nie jestem sobą”. Kortyzol i adrenalina idą w górę. Sen się psuje. Regeneracja zamiera.
Bóle i napięcia stają się codziennością. Plecy, kark, szczęka, żołądek, głowa – miejsca, w których „trzymamy” to, czego nie chcemy czuć. Ja sama przez lata nosiłam w ciele ciężar „muszę wszystkim dogadzać”, spełniać oczekiwania bliskich. Dopóki nie zaczęłam wracać do prawdy.
Email: kontakt@renataczajecka.pl